wtorek, 16 maja 2017

Mężczyźni wychowują chłopców

Często się mówi, że matki wychowują dzieci, a zwłaszcza (w sumie bez większej logiki), że wychowują synów. Wynika to pewnie z powszechnego przekonania, jakoby kobiety bardziej miały dzieci niż mężczyźni. I że w razie jakichkolwiek problemów na pewno same są sobie winne. I że nikt ich nie będzie szanował, jeśli same się nie szanują (czyli że patrząc od tyłu, jeśli mężczyźni ich nie szanują, jest to ich wina). Z jednej strony może to być dla facetów kusząca wizja świata, bo zdejmuje z nich odpowiedzialność. Ale z drugiej strony oznaczałoby to, że nie są potrzebni. A przecież są.

Jakiś czas temu byłam świadkiem następującej sceny. 12-letni chłopiec rozmawiał ze swoją instruktorką jazdy konnej. Ona coś mu tłumaczyła, on coś odpowiadał obrócony do niej bokiem i grzebiąc batem w ziemi. Obok przejeżdżał na koniu chłopak instruktorki (jak sama go nazywa) i zbeształ chłopca: „Patrz na kobietę, gdy z nią rozmawiasz. Zwłaszcza na taką piękną kobietę!”.

Ha! I to jest właśnie to. I poproszę tak cały czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz